Mediowisko

Blog o reklamie i mediach

PRO-MAR w swojej reklamie obraża kobiety

Komisja Etyki Reklamy jak zawsze ma ręce pełne roboty. Agencje reklamowe decydują się czasem na naprawdę obraźliwe kampanie i chyba po cichu liczą, że tylko zwrócą tym swoją uwagę, a nie będą pociągnięte do żadnych konsekwencji.

Firma PRO-MAR z Poznania jest producentem wyrobów ciągnionych i walcowanych. Ostatnio firma reklamuje swoje usługi hasłem „Ciągniemy dobrze”; a na plakacie ukazuje dwie kobiety. Wywołało to falę protestów. Potencjalni klienci uznają billboard za obraźliwy i uwłaczający kobiecie. Jest to naprawdę niski poziom kultury i inteligencji. Kobieta sprowadzona do maszynki do uprawiania seksu. Reklama ma podtekst bardzo mocno seksistowski.

Przedsiębiorstwo próbuje się bronić. Uważa, że kobiety występują w wielu kampaniach, a to jakie hasło promują w tej firmie jest związane stricte z jej działalnością. Podobno reklama skierowana jest do osób, które na pewno dobrze ją odczytają i nie będą miały problemu z interpretacją. Może i tak, jednak nie da się nie odnieść wrażenia, że ma ona podtekst seksualny i tylko dzięki temu przyciąga wzrok klientów. Poza tym wystawiona jest na widok publiczny i może ją obejrzeć każdy, nie tylko odbiorca do którego jest skierowana. Może jest to sposób na zwrócenie na siebie uwagi, ale nie może on uwłaczać nienaruszalnej godności każdego człowieka.

Firma broni się również tym, że pomysłodawczynią tego, aby na billboardzie była kobieta jest jedna z pracownic firmy. Nie czuje ona się traktowana przedmiotowo i uważa taką reklamę za świetny pomysł.

Komisja Etyki Reklamy nie przyjęła jednak wyjaśnień. Billboard został zakwalifikowany jako obraźliwy i naruszający godność kobiet. Dobre obyczaje nie pozwalają na to, aby była ona w obiegu publicznym. Firma niestety nie będzie mogła reklamować się paniami ciągnącymi drut ze stali, nawet jeśli takie realnie istnieją, gdyż rodzi to zbyt wiele nieodpowiednich skojarzeń.