Portale społecznościowe, to forma kontaktu bez której obecnie nie wyobrażamy sobie życia. Wszystko co dzieje się w realu ma swoje odbicie w świecie wirtualnym. Ludzie ujawniają na blogach, w komentarzach i zdjęciach najskrytsze sprawy dotyczące życia prywatnego.
Jednym z najbardziej znanych portali jest Facebook. Powstał nawet film o jego twórcy, młodym informatyku z Harvardu, który zgarnął kilka Oscarów. Historia twórcy Facebooka jest naprawdę emocjonująca. Wpłynął on na życie milionów ludzi i poprzez swoją stronę codziennie gości w ich domach. Na Facebooku można zamieszczać notatki, wydarzenia, komentować zdjęcia i sprawy bieżące. Można zaprosić na swój profil znajomych i poinformować ich na przykład o jakimś spotkaniu. Zycie kręci się wokół Facebooka. Jeśli nie masz tam konta, nie istniejesz dla innych.
Facebook podjął się zadania i zrobił zestawienie najbardziej popularnych tematów w 2011 roku o których dyskutowali jego użytkownicy. Wśród dziesiątki wspaniałych na ostatnim miejscu znalazł się huragan Irena, który odebrał tysiące ludzkich istnień. Miejsce dziewiąte to militarna operacja w Libii. Jak widać temat wojny nie jest wcale odległy dla zwykłych zjadaczy chleba. Na ósmym miejscu była kolejna część gry Call of Duty. Czyli coś dla komputerowych maniaków. Siódmą pozycję zajęła śmierć Amy Winehouse. Była to wiadomość tragiczna i tak nagła, że wywołała falę dyskusji o gwieździe. Szóstym tematem był ślub pary książęcej Williama i Kate Middelton.
Piątkę najlepszych otwiera śmierć Stev’a Jobs’a czyli twórcy iPhona i iPada. Wiadomość obiegła świat i wznieciła smutek w sercach użytkowników. Na językach Facebook’owiczów był Charlie Sheen z miejscem czwartym.
Oto trójka najczęściej poruszanych tematów na Facebooku w 2011 roku. Miejsce trzecie to informacja o tym, że Casey Anthony została uniewinniona od zarzutu zamordowania swojej dwuletniej córeczki – sprawa głośna, na szczęście zakończyła się szczęśliwie dla matki. Na drugiej pozycji był zwycięski mecz drużyny Green Bay Packers lidera footballu amerykańskiego. Najczęściej użytkownicy rozmawiali zaś o śmierci Osamy bin Ladena. Była to wiadomość roku. I wywołała fale radości i strachu na całym świecie.
Ringier Axel Springer Polska, czyli wydawca dziennika Fakt otrzymał żądanie od Telewizji Polskiej. MA dokonać oficjalnych przeprosin i w ramach zadośćuczynienia złożyć na cele społeczne 200 tysięcy złotych.
Telewizja Polska uważa, że opublikowany artykuł w Fakcie: „Zobacz na co płacisz abonament”, narusza jej dobra osobiste i niszczy jej dobre imię. TVP chce, aby Fakt ją publicznie przeprosił za swoje skandaliczne słowa. Nie zgadza się ona z informacjami zamieszczonymi w artykule. Podobno ś tam podane między innymi nieprawdziwe informacje o zarobkach pracowników telewizji oraz twórców audycji. Mieliby oni według Faktu być finansowani właśnie z abonamentu radiowo-telewizyjnego płaconego przez Polaków. Fakt uważa również, że Telewizja Polska z tych pieniędzy zbudowała sobie nową siedzibę, a pieniądze te również otrzymuje administracja TVP. Za to również mają przeprosić.
Artykuł ukazał się 16 listopada. Podano w nim również informację o tym, że twórca melodii Wiadomości, czyli Piotr Rubik, za każdorazowe jej wyemitowane również otrzymuje pieniądze. Podobno pieniądze z abonamentu mieliby również otrzymywać pracownicy telewizji, którzy mają tak zwane znajomości.
Telewizja daje dziennikowi 7 dni na opublikowanie przeprosin na pierwszej stronie. Mają również przeznaczyć 200 tysięcy na cele charytatywne jako symbol zadośćuczynienia za szerzenie nieprawdziwych i wyssanych z palca informacji. Jeżeli Fakt tego nie zrobi, TVP obiecuje wejść na drogę sądową z dziennikiem i tak szukać pomocy i poświadczenia prawdy.
Rzeczniczka TVP twierdzi, że redaktor naczelny Faktu otrzymał już pismo w tej sprawie, a drugie otrzymał zarząd spółki Ringier Axel Springer Polska. Wydawnictwo utrzymuje, że pismo jeszcze do nich nie dotarło i dlatego na razie nie będą wypowiadać się w tej sprawie ani określać swojego stanowiska i ewentualnych działań. Czekamy zatem na dalszy rozwój wydarzeń.
Znana polska restauratorka Magda Gessler w niedawnym czasie nagrała czwartą już edycje swojego programu: Kuchenne rewolucje. Jak się okazuje z edycji na edycję jest coraz lepiej. W przeciwieństwie do innych programów, które umilają widzom czas od wielu lat zazwyczaj ich oglądalność spada, gdyż widzom się po prostu nudzą kolejne odcinki o tej samej fabule. Tym razem jednak jest odwrotnie. Pani Gessler zrzesza coraz większe rzesz widzów i ma coraz więcej fanów.
Program o ratowaniu z opresji podupadających restauracji okazał się być strzałem w dziesiątkę. Dzięki niemu Polacy zobaczyli, że w naszym kraju można dobrze i niedrogo zjeść, ale bywają też miejsc, gdzie klient jest częstowany byle czym, a celem funkcjonowania restauracji są jedynie sowite dochody. Całość uświetnia odkrycie i znakomita osobowość Magdy Gessler. Znana od lat, choć dopiero teraz ujawniona w mediach restauratorka jest gospodynią programu jaką TVN mógł sobie wymarzyć. Jej znajomość potraw, przeróżnych rodzajów kuchni świata, zasad marketingu i po prostu człowieka zaskakuje w każdym odcinku. Jest to osoba ciepła, ale też stanowcza i wymagająca. U Magdy Gessler bylejakość nie przejdzie. Albo coś robimy porządnie, albo wcale.
Być może właśnie ona jest sukcesem tej produkcji. Szczerość i dążenie do doskonałości przypadło do gustu widzom. Tak bardzo, że oglądali również spoty reklamowe między odcinkami i ich powtórkami, aby nie umknął im choć moment rewolucji. Dzięki temu pani Gessler wzbogaciła rodzimą stację o prawie 40 milionów złotych zysku z reklam podczas jednego odcinka. Na drugim miejscu uplasowała się jedynkowa nowość Rezydencja, polska wersja kultowej Dynastii. Za nią Sprawa dla reportera i filmy fabularne.
Kuchenne rewolucji szczególnie przypadły do gustu paniom w średnim wieku, mieszkającym w miastach. Twórcy programu korzystając z dobrej passy już zaplanowali kolejną edycję programu na wiosnę 2012 roku.