
Źródło: Euro RTV AGD
Ruszył okres przygotowań do świąt Bożego Narodzenia. Producenci przeróżnych marek również nie zapominają o tym, aby skusić klientów do kupna akurat ich produktów jako świątecznych prezentów i dodatków.
Swoją kampanię rozpoczęła Marka RTV Euro AGD. W swojej reklamie jako bohatera producenci wybrali rekina, który ma pożerać ceny. Jego celem jest zwrócenie uwagi na siebie oraz podkreślenie faktu obniżania cen. Reklama ta obiegła radio, prasę oraz znalazła się na billboardach. Kolejną kampanię uruchomiła firma Fervex. Producenci leku przeciwgrypowego chcieli uwidocznić się szczególnie w czasie wzrostu zachorowań na grypę z powodu ochłodzenia. Kampanię przygotowały firmy Schulz Brand Friendly i Initiative Warszawa. Zachwala ona Fervex o nowym, malinowym smaku.
Nową odsłonę świąteczną ukazuje również firma Mieszko. Firma S4 oraz Maxus chcą ukazać czekoladki z odrobiną zmysłowej kobiecości. Ma ona budzić emocje oraz podkreślać piękno i blask. Prezentowane są trzy rodzaje bombonierek. Reklamy pojawią się w okresie przedświątecznym oraz po Nowym Roku w prasie i telewizji. Święty Mikołaj w tym roku reklamuje również napój energetyczny – Tiger. Sam święty próbuje go i od razu zyskuje więcej energii na rozdawanie prezentów. Reklama ukaże się jednak tylko w wybranych stacjach telewizyjnych. Będzie to: Canal +, BBC, Polsat, TVN, VIVA. Na pomysł z mikołajowym Tigerem wpadła firma Brand Place.
Świątecznie reklamuje się również Tymbark. Kapsel w otoczeniu świątecznych gadżetów zachęca do kupna Tymbarka na święta. Czy zajmie on miejsce świątecznej Coca-Coli? Nie wiadomo. Pomóc ma właśnie kampania reklamowa. Emitowana będzie w największych polskich stacjach telewizyjnych. Pomysł na świąteczny kapsel opracowała reklamowa agencja 303.
Czas świąt jest szczególnie bogaty w okazjonalne kampanie. Odbiorcy mają przeogromny wybór w nowościach oraz odsłonach świątecznych. Nie każdy produkt jednak odnosi sukces. Nie ma co ukrywać, że nie zawsze wystarcza wspaniała kampania, po prostu niektóre marki są tak uniwersalne, że nie potrzebują reklamy, po prostu są.
Świat reklamy pędzi do przodu. Coraz trudniej jest zainteresować widza i zatrzymać go, aby nie zmienił kanału zaraz po tym jak zaczyna się reklama. Producenci reklamówek wpadają na coraz to nowsze pomysły. Oto jeden z nich – advertainment, czyli zabawa i reklama w jednym.
Są to wszelkiego rodzaju gry i zabawy, w których główną rolę odgrywa produkt jakiejś marki. Na przykład w reklamie pewnych znanych lodów chodziło o zbieranie patyczków i nabijanie sobie punktów. Reklama advertainment nie namawia wprost do kupna danego produktu, ale jest on wpleciony w poszczególne czynności danej gry. Dzięki temu potencjalny klient zapamiętuje daną markę i być może częściej po nią sięgnie. Ten sposób reklamy jest szczególnie uwielbiany przez dzieci, które łatwo ulegają ich pokusom, a w dobie gier internetowych jest to dla nich kolejna rozrywka.
Obecnie ten typ reklamy widzimy szczególnie w Internecie. Jednak interaktywność innych mediów rozwija się tak szybko, że niebawem może pojawić się również w telewizji. Gry przyciągają o wiele bardziej niż prosta opowiastka i zachwalanie najlepszych produktów na świecie. Nic nie jest użytkownikowi narzucane, a mimo to oddziałuje na niego konkretny produkt i podświadomie czuje się zachęcony do jego kupna.
Znaną i jedną z pierwszych reklam tego typu, lecz w zupełnie innej formie była kampania reklamowa samochodu marki Audi. W pewnym mieście ogłoszono, że w salonie samochodowym odbędzie się niesamowite wydarzenie. Przyszło wielu ludzi, gwiazdą miał być samochód, który jednak okazał się być skradziony! Ku zdziwieniu wszystkich cała kampania skupiła się na jego odszukaniu. Udział mieli w tym również klienci i wszyscy chętni. Powstawały fora i strony internetowe na temat akcji. Telewizja i prasa ogłaszała kradzież samochodu. Wszystko to jednak było grą producenta. Jak się okazało była to doskonała reklama nie wprost. Dawno nie odnotowano tak dużego zainteresowania samochodami tej marki, a ich strona miała rekordowe wejścia na stronę.
Jak widać czasem liczy się sposób, a nie sama treść przekazu.
Przy końcu 2011 roku powstają podsumowania działań agencji reklamowych w roku 2011 oraz prognozy na najbliższy rok. Wśród największych sukcesów wymieniane są między innymi przejście telefonii Era na nową markę T-mobile, kampania Serca i Rozumu dla Telekomunikacji Polskiej, przejście Beaty Mońki i Marka Staniszewskiego z Y&R Brands do Canal+ oraz dominacja portalu Facebook w rzeczywistości Polaków.
Rok 2011 przyniósÅ‚ również kilka porażek. ByÅ‚a to na pewno kampania z lokowaniem produktu placement i informacjÄ… na ekranach telewidzów. WprowadziÅ‚a duże zamieszanie i poczÄ…tkowÄ… niewiedzÄ™ odbiorców czego tak naprawdÄ™ dotyczy ten napis. PorażkÄ… jest też Cannes Lions Effectiveness – sztucznie stworzona kategoria, która miaÅ‚a nagradzać najbardziej efektywne kampanie reklamowe. Jednakże rzeczywistość okazaÅ‚a siÄ™ zgoÅ‚a inna. Prawie wszystkie kampanie wyróżnione za kreatywność zostaÅ‚y nagrodzone też za efektywność. Znawcy rynku reklamowego potwierdzajÄ… zgodnie również, że rok 2011 należaÅ‚ do kryzysowych dla agencji i kampanii. Kryzys w Europie przeÅ‚ożyÅ‚ siÄ™ na wycofywanie wielu z nich.
Jeśli chodzi o prognozy na rok 2012 to również nie wyglądają one najlepiej. Początkowo wielkie nadzieje pokładano w Euro 2012. Jednak nie wiadomo czy rzeczywiście tak będzie w obliczu wielu światowych kryzysów. Agencje szukają nowych możliwości i rozwiązań na rynku reklamowych. Zdecydowanie najbardziej nastawiają się na reklamę w Internecie, gdyż to on ma obecnie najwięcej odbiorców. Reklamodawcy chcą zaangażować też jak najwięcej urządzeń mobilnych w świat reklamy. Kolejny rok przynieść powinien falę Smartfonów, które będą już naprawdę zasięgu ręki każdego szarego człowieka.
Czasy dla reklamy nie są łatwe. Choć jest naprawdę wiele możliwości na jej rozwój, to kryzys ekonomiczny znacznie wypływa na coraz mniejsze grono jej odbiorców. Jeśli dalej tak będzie, nawet najlepsza kampania nie będzie miała racji bytu, gdyż ludzie po prostu nie będą mieli pieniędzy na kupno towarów reklamowanych.